Lysy napisał(a):

Z tymi piłkarzami to i José Mourinho niewiele by zdziałał. Spójrzmy prawdzie w oczy, który z naszych piłkarzy łapałby się do podstawowego składu średniaka Bundesligi jak VfB Stuttgart, czy VfL Wolfsburg? Melikson? Wilk? I my z takim zespołem chcemy walczyć o 1/8 pucharu Europy czy może o Ligę Mistrzów? I tak osiągnęliśmy więcej niż stanowi potencjał drużyny.
|
Moim zdaniem Wilk gra na poziomie Korony a nie klubu z aspiracjami jakie ma Wisła więc ...jaka Bundesliga
Wygraliśmy dwumecz z Litexem i dzięki dużemu zbiegu okoliczności wyszliśmy z grupy w sytuacji kiedy mieliśmy gorszy bilans od wszystkich drużyn w grupie. Podobno Wisła jest pierwszym takim przypadkiem w historii LM i LE czyli teoretycznie nie mieliśmy prawa wyjść z grupy.
Cała prawda o Nunezie:
Wisłę znowu pogrążył Nunez - wyjątkowo irytująca postać, bo symulant, płaczek i słaby piłkarz. Najgorsze możliwe połączenie. Już wiadomo, dlaczego w swoim poprzednim klubie bał się nawet wychodzić na miasto. Każdemu mogłyby puścić nerwy, widząc kogoś z taką mentalnością, takimi brakami w zakresie boiskowej inteligencji, takimi - wątpliwymi - umiejętnościami. Pytaliśmy po poprzednim meczu, zapytamy i teraz: po co on komu? On broni czy atakuje? Jeśli atakuje, to którą bramkę?