TommyTSW napisał(a):

|
No dzisiaj mieliśmy tyle sytuacji że ten niewidoczny Biton byłby jak druga czerwona kartka.
|
Proponuje obejrzeć bramki z Twente i Fulham jeszcze raz. Biton tam się cofa po piłkę, podcąiga kilka metrów i bomba z dystansu, coś czego Genkov nigdy nie wykona. To forumowi eksperci stworzyli mit o Bitonie czekającym w polu karnym na piłkę i nic więcej nie robiącym.
Facet strzelał bramki kiedy zespół grał kompletną padlinę ratując jakiekolwiek punkty dla zespoły. Idealny nie jest ale bramki potrafi strzelać, kilka jego bramek było zupełnie z niczego więc kto wie czy i teraz by czegoś nie upolował.