|
Niestety szkoda, że po raz kolejny jedziemy na wyjazd i nie próbujemy grać w piłkę a inaczej meczu wygrać się niestety nie da. Nie mając nic do stracenia, wiedząc że musimy zdobyć bramkę, a nawet jak jedna stracimy to i tak wiele to nie zmienia. Zamiast spróbować grać w piłkę to my całą pierwszą połowę czekamy na jej koniec, wdając się w kopaninę, która Belgą jest na rękę. Faktem jest, że poziom naszych kopaczy poza Meliksonem i kilkoma wyjątkami delikatnie mówiąc nie jest najwyższy, natomiast jeszcze gorsze jest to, że Standard prezentował gorszą kaszanke od nas, a my dostając od losu kolejny prezent, na własne życzenie odpadamy z pucharu.
Nie mam wielkich pretensji do Kazka bo jest to trener na dorobku, natomiast muszę go skrytykować za tą typowo polską minimalistyczną postawę, którą zaprezentowaliśmy dziś. Gdyby poszedł na całość i kazał chłopakom nie kalkulować bylibyśmy zapewne w lepszych nastrojach.
Ehhh i po raz kolejny trzeba iść spać z tym hu****** uczuciem niedosytu, niewykorzystanej szansy, która była na wyciągniecie ręki. A marzył mi się wyjazd do Hanoveru.
Czy wygrywasz czy nie.... <3
|