|
Ja nie pojmuję jak można było tyle trzymać Genkowa w tak ważnym meczu. On jest przydatny tylko przy stałych fragmentach, tyle, że akurat w takiej sytuacji może go zastąpić ktoś inny. Gość nie ma szybkości, dryblingu i strzału ( wtedy co strzelał ze spalonego, kiks jak cholera). Nie oddaliśmy celnego strzału na bramke co jest dramatem !! Nie zrozumiem nigdy czemu szybciej nie wszedł Biton, który najnormalniej w świecie potrafi podejść z piłką i oddać strzał ...... choćby tylko przez taką różnicę powinien był wejść od początku 2 połowy a nie marnować czas na beznadziejnego Genkowa który tylko cię cofa i podaje do tyłu ....... Ogólnie lipa, polska mentalnośc, zachowawcza gra i wynik beznadziejny.
Wszystkie akcje fachowe kojarza sie z KRAKOWEM !!!!
|