|
Senior Member
Offline
|
|
wolfy napisał(a): 
Możesz mi wyjaśnić po kiego wała graliśmy pierwszą połowę na 0-0? Tego się nie da obronić i wszelka próba jest tylko ośmieszaniem się.
Czym zaskoczyć w drugiej połowie?! Tym że zaatakujemy? Że niby nie wiedzieli, że nie będziemy mieli nic do stracenia i przyciśniemy? Tylko debil mógłby wymyślić taką taktykę.
IMHO Moskal robi dobrą minę do złej gry, jak cały czas do tej pory zresztą. Wzmocnień nie potrzebuje, przez całą pierwszą połowę kontrolowaliśmy mecz, Standard też - tyle że akurat im to dawało awans.
|
No cóż, jestem krytycznie nastawiony to zatrudnienia K. Moskala na stanowisku I trenera , bo wolałbym trenera z osiągnięciami, ale nazywanie go ...debilem, pozwolę sobie nie komentować, bo jest poniżej mojego poziomu.
A dlaczego nie w pierwszej zaatakowaliśmy ? Hmm, najlepiej ujął to Zibi, gdzie po strzelonej bramce przez Wilka z Apoelem stwierdził, że ..."za wcześnie i za późno" i miał rację. Koncepcji gry mega ostrożnej bronić nie trzeba, bo czasem sie sprawdza, przykład to mecz z Apoelem w Krakowie i wynik 1-0. Podejście do tematu że gramy ostrożnie, a ryzykujemy dopiero w II połowie jest jakoś uzasadniona, choć Ja rzecz jasna wolałbym odważniejszej gry od samego początku, a nie czekanie tylko na błąd rywala.
Ostatnio edytowane przez milosz : 23.02.2012 o godz. 23:36.
|
|