|
Śmieszne są te porównania do Odense czy Litexu. Organizacja gry jak i sami piłkarze Standardu biją na głowę te drużyny. Trochę ochłońcie, nim wyskoczycie z takimi rewelacjami. Apoel > Standard - bez wątpienia. Szkoda, była to drużyna do przejścia. Gdyby nie dwa frajerskie błędy Nuneza, myślę, że bylibyśmy dzisiaj w innych nastrojach.
Jesteśmy fanatykami, bo tylko fanatycy umieją dokonać wielkich rzeczy. - J. Mosdorf
|