|
Senior Member
Offline
|
|
Pablo84 napisał(a): 
|
Ale ja jestem wdzięczny za te wszystkie lata- 7 MP drogą nie chodzi.Chodzi mi o to, że jestem tak zajebiscie w....iony za ten brak konsekwencji.To tak, jakbyś spotykał się z piękną kobietą rozpalał ją w smsach, obiecywał gruszi na wierzbie, ale gdy do niej przychodzisz, całował ją w policzek i szedł do domu.Nie wiem jak mam przelać to co czuję na ....bajty.Jestem tak niesamowicie w....iony, że lepiej położe się spać.
|
8 MP. W...iony to Ja byłem po rewanżowym meczu z Malmö FF i "paradach" Goneta (choć były i piękne chwile dla Wisły z tym bramkarzem). Mecze z Lazio czy ze Standardem, to tylko meczyki, czyli proponuje luzik.
kola12 napisał(a): 
|
nie ma co wracać do śp. Goneta... niech mu ziemia lekką będzie...
|
Masz rację, trochę mnie poniosło. Wiślakowi (dobremu w sumie bramakrzowi i wiślakowi) Stanisławowi Gonetowi tylko ŚP. i niech spoczywa w pokoju [*].
Szanse to straciliśmy w czasach B.C wobec ekipy Kasperczaka (Żurawski, Szymkowiak i spółka), wówczas 3 transfery zbudowały by potęgę, a teraz to i tak jesteśmy tylko solidna drużyną i nic więcej. Liga nasza się liczy i PP. Skuteczna, zwycięska walka o prawo gry w europejskich pucharach w roku przyszłym, tylko to jest ważne, a LE to była tylko fajna przygoda, chodzi o to aby co roku ona miała miejsce, a może za którymś razem się w końcu uda awans do LM, może.
Ostatnio edytowane przez milosz : 23.02.2012 o godz. 22:39.
|
|