W meczu w którym MUSIELIŚMY strzelić gola (ja przed spotkaniem zakładałem minimum 2 do awansu bo przy naszej obronie nie ma szans na zero z tyłu) oddajemy 4 strzały i żadnego celnego? Ale Borek twierdzi, że niezłe spotkanie w naszym wykonaniu

Standard zagrał kichę na remis ale taktyka okazała się skuteczna więc nikt ich sądzić nie będzie. Bohaterem wieczoru - Pareiko, ten gośc ma swoje demony ]:->