ChG napisał(a):

|
Co to za pierdoły? A co, my jesteśmy "zawodowymi" trenerami, dostajemy za to grube pieniądze? Moskal popełnił w tym meczu błędy i tego nie da się ukryć, bo jak inaczej można uznać stawianie na Genkova i wpuszczenie Bitona na jakieś marne 10 minut: http://kibole.wroclaw.pl/relacja5.html .
|
A na jakiej podstawie zakładasz, że Biton zrobiłby więcej? Bo umie uderzyć z dystansu? Być może, ale nigdzie nie jest powiedziane, że miałby na to szansę. Standard od około 40 metra od własnej bramki zagęszczał grę i nie pozwalał Wiśle rozegrać ataku. Stąd nie wiadomo, czy Biton mógłby się wstrzelić. Wpuszczenie go na podmęczonego przeciwnika, który MÓGŁBY zostawić mu więcej miejsca na strzał, miało jakiś sens. I tak nasz trener postąpił.
Tu nie chodzi o to, za co kto dostaje kasę. Chodzi o to, że po zawodzie łatwiej przychodzi krytyka. Nie zawsze słuszna. Jak dla mnie Twój argument o wstawieniu Bitona w miejsce Genkova nie jest niczym poparty.