Wyświetl pojedynczy post
wachoGdy
Junior Member
 
Od: 02.2009
Skąd: 3miasto

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10776
Stary 23.02.2012, 21:17
maxx304 napisał(a):Wyświetl post
Chciałem podziękować zawodnikom Wisły za walkę. Szkoda, że nie udało się wygrać, chociaż można było. Chyba zbyt asekuracyjnie zagraliśmy, o czym świadczy gra z przodu - niestety za bardzo nie zagroziliśmy Bolatowi. Gdyby zagrać ostrzej, bliżej... widać było po meczu w Krakowie, że można ich stłamsić. Pan Kazimierz Moskal chyba za bardzo się zestresował stawką tego meczu, chociaż ja mam wrażenie, że chciał przycisnąć w ostatnich 15-20min. Niestety Nunez zepsuł mu koncepcję. Podkreślam, to moje zdanie. Tak czy siak, nie wiem czy wszyscy zauważyli, ale Wisła WALCZYŁA. Nawet w 10. Nie było czego bronić, więc graliśmy trójką z tyłu, ofensywne zmiany, no cóż... Nie wystarczyło. Nieco ospale, trochę za wolno... chociaż ambicji nie brakowało. 1/16 to już był cud, niestety więcej cudów nie było. Brawa dla drużyny za posiadanie jaj w końcówce (Pareiko i reszta drużyny). Jak widać, nie tylko Małeckiemu i Sobolowi zależało. Dziękuję, panowie. Teraz walka o mistrza, za rok będzie lepiej.

Jak do tej pory jedyny sensowny post ........... przegrali ? hm ..... szkoda, ale przecież to sport.
Meleks i Ivica za dużo nie mogli zrobić. Nie pieprzcie że Standart grał taki piach. Zaangażowanie walka i chłopaki nie mieli jak rozwinąć skrzydeł. Zauważcie że jak nasi wjeżdżali w ich połowę to 7-8 zawodników broniło, asekurując się jak diabli bardzo agresywnie i twardo. Standart tylko się bronił i kontra.
Grunt że Wisełka walczyła, starała się.
Odpowiedz cytując