|
Zalamka i tyle. Tak idiotycznego meczu dawno nie widzaielm. 2 slabe zespoly kopiace sie po hlowach i popelniajace podstawowe bledy. Zal i rozpacz ze Wisla byla mimo wszystko lepsza. Choc z 2 strony Standard zagral tak jak chcial a Wisla zamiast zaatakowac noby miala optyczna przewage choc nic z niej nie wynikalo. Melison pelno niecelnych podan, genkow to niestety tego kompletnie nie rozumiem, jak Moskal mogl go trzymac tyle czasu? Gosc tylko sie cofa i wycofuje, mase gornych podan przegrywal a chyba po to tam byl ..... Jak juz ma pilke to nie ma bata zeby strzal oddal. Ogolnie widac iz niestety mamy slaby poziom w zespole, choc Stan jak widac w przedmeczowym wywiadzie uwaza inaczej. Powodzenia. Na koniec zabralko mi jednak walki na maksa, w niektorych meczach ligowych daja z siebie wiecej.
Wszystkie akcje fachowe kojarza sie z KRAKOWEM !!!!
|