Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4269
Stary 23.02.2012, 15:28
Cytat:
Oczywiście ze tak. Szczegolnie ze Rangersi to klub w którym w tym momencie jest syndyk a Levante piastuje 7 pozycje w Primera Division.

Sory, ale dla mnie Ljuboja to głośniejsze nazwisko niz grający kiedyś w piłke naczonovo. Co do Blanco nie wiem,gdyby był taki niezły to dlaczego po Atenach nie trafił do mocnego klubu.

czy Naczos albo reszta grali tak jak Jaliens na Mistrzostawach Świata? Jaliens grał tez np w półfinale UEFA.
Nie zdobył tylu mistrzostw co naczonowo ale nie grał tez w lidze dwóch zespołów.
A niech by i syndyk oddał wszystkich obecnych piłkarzy Rangersów w niewolę do kopalni diamentów, co to ma wspólnego z tą dyskusją? Liczy się chyba okres kiedy brani pod uwagę piłkarze grali w tych klubach, a nie sytuacja dzisiaj.

Poza tym Nacho Novo "grający kiedyś" w piłkę? Serio? I jeszcze w porównaniu z Ljuboją? Jak Ljubo przychodził do Legii wielki futbol był już dla niego odległym wspomnieniem sprzed wielu, wielu lat, grał po prostu jako solidny zawodnik dołów Ligue 1. Nacho Novo w Rangersach grał jeszcze wiosną 2010 roku - biorąc pod uwagę, że mamy początek 2012 - to nie jest jakoś arcydawno.

A co do pytania o to czemu Blanco nie trafił do innego klubu niż do Meksyku - cóż, nie tacy piłkarze wylatywali do nie takich krajów za dolarem. W Atenach był naprawdę ważnym piłkarzem - i jego sukcesy tamże też nie należą do szczególnie zamierzchłych, skoro grał w AEK jeszcze w 2010/11 (odszedł do meksyku na jesień 2011 i na tej rundzie jego środkowoamerykańska przygoda się skończyła), strzelając 15 bramek z czego 9 w lidze (wynik akurat niezbyt oszałamiający).

Cytat:
Mogą to się okazać całkiem drogie wtopy ale tworzy to lepszy PR na rynku transferowym dla naszej buraczanej ligi.
I to chyba największy zysk na tę chwilę z tych transferów. Zresztą wiele osób związanych z Legią mówiło, że zupełnie inaczej rozmawia się z piłkarzami zza granicy od kiedy można pokazać palcem Ljuboję. Podejrzewam że bez Serba zobaczylibyśmy Novo i Blanco jak świnie niebo. No i że nazwiska się pojawiają na boiskach e-klasy w ogóle, to i innym klubom będzie nieco łatwiej, zwłaszcza że Legia nie jest jedynym klubem, który ma rozpoznawalnych w Europie zawodników.
Ostatnio edytowane przez Sartre : 23.02.2012 o godz. 15:39.
Legionista
Odpowiedz cytując