pchelas napisał(a):

Faktycznie bardzo ciekawa rozmowa. Osobiście mam nadzieję, że Patryk zostanie z nami.
Patryk Małecki napisał(a):
|
"Dlatego powiedziałem trenerowi, że jeśli chce mnie jakoś ukarać, bo przez moje nerwowe zachowanie Wisła więcej straciła niż zyskała, to może mnie nie brać pod uwagę na mecz z Zagłębiem. Nigdy bym nie powiedział, że nie chce grać dla Wisły Kraków i każdy kto mnie zna ten to wie! Ja sam zaproponowałem, że ze względu na moje zachowanie mogę nie jechać do Lubina i w tym czasie trenować z Młodą Ekstraklasą. Nie wiem czemu podano taką wersję, że powiedziałem, że nie chcę grać dla tego klubu. Jest mi najbardziej przykro z tego powodu, że ludzie myślą, że ja tak powiedziałem, a nigdy w życiu bym tak nie zrobił."
|
Cezary Wilk napisał(a):
|
Patryk po spotkaniu ze Standardem zakomunikował trenerowi w szatni, że nie chce być brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej na Zagłębie. Sam zrozumiał swój błąd i zrozumiał, że zrobił źle. Przeprosił całą drużynę i podkreślił, że nie chce brać udziału w najbliższym meczu...
|
Teraz to faktycznie zaczyna układać się w sensowną całość. Jakoś nie chciało mi się wierzyć, że Patryk Małecki sam z własnej nieprzymuszonej woli odmawiałby gry w swoim ukochanym klubie.
Inna sprawa to traktowanie wychowanków i piłkarzy emocjonalnie związanych z klubem podczas renegocjowania kontraktów. Nie wiem czy Borek czy to Baszczyński w poniedziałek powiedział jak to wygląda w Wiśle: "kochasz ten klub to gra za pół darmo"