|
Moje trzy grosze:
Otoz pilkarz Malecki to nie jest mlody chlopak na zakrecie zyciowym ktory zasluguje na kolejna szanse, pilkarz Malecki to stary kon po przejsciach ktory jadac na pewnej najwyraznie juz zgranej karcie doczlapal tu gdzie jest. Dla mnie na smiesznosc zakrawa proba usprawiedliwiania jego zachowania niskim kontraktem. Panowie i Panie zadajmy sobie pytanie czy jezeli pilkarz Malecki nazywalby sie Joe Smith i gral w Wisle podobnie jak teraz oczywiscie nie bedac jej "wychowankiem" ktorykolwiek z was znalazlby jakiekolwiek usprawiedliwienie dla jego zachowania? Czekam na argumenty w obronie Joe.
Co wiecej mozemy odwrocic sytuacje i zastanowic sie czy Joe wychowanek Manchesteru UTD po stawianiu swojej osoby wyzej od klubu, bezczelnym szantazu i braku szacunku dla Sir Alexa ktory jest prawdziwym samcem alpha a nie "wannabe" zagralby jeszcze przy Old Trafford?
Pilkarz Malecki jest osoba ktora potrzebuje specjalistycznej pomocy, czlowiek gdzies za mlodu zostawiony sam sobe wychowany przez otocznie, "ulice" czy jak to tam chcecie nazwac. Dzis jest na zakrecie i przyznam ze ciezko jest mi uwierzyc ze wyjdzie z tego bez szwanku.
P.s. Mojej sympatij pilkarz Malecki nigdy jakos specjalnie nie wzbudzal dlatego jakos bardzo go nie zaluje.
Malinowy król malowanych róż
|