Drozd napisał(a):

|
Idze idze ... Małecki skoro tak cię on boli przez cały czas spędzony w Wiśle zarobił tyle co Jaliens przez pół roku. Jakoś się nie martwisz że klub przez niego zbankrutuje. Pisałem że podwyżki dla Małckiego i Wilka zakłdając 5 000 zł miesięcznie to 120 000 rocznie czyli połowa wpływu z pełnego stadionu przy bilecie za 10 zł. Pojmujesz czy zbyt skąplikowane?
|
A co Ci się tak za przeproszeniem upier....ło z tymi 5000 zł, a dlaczego nie 10000, a może 20000. Dla naszego El Galactico to w sumie Basałaj powinien zrezygnować ze swojej pensji razem z Jaliensem i Lameyem, żeby Patryk poczuł się doceniony. W końcu jak ktoś tak bardzo "kocha" Wisłę to przecież za frytki grać nie będzie.
Cała ta dyskusja sprowadza się do tego, że Małecki przy asyście swojego menadżera podpisał taki kontrakt jaki podpisał i jego obowiązkiem jest z niego sie wywiązywać. Nie wiem co tu jest do rozumienia. Po cholerę odgrywasz role jego menadżera na forum, tu i tak o podwyżce dla niego nikt nie decyduje i nie będzie decydował więc się tak nie produkuj rzucając kwoty z dupy, bo tak samo jak i ja nie masz pojęcia co dokładnie w jego kontrakcie jest napisane.
Jak już chcesz tak bronić Małeckiego i usprawiedliwiać jego zachowanie wysokością kontraktu (Nie wiem jak kibic Wisły może w jakikolwiek sposób usprawiedliwać szczanie na Wisłe i Kazia Moskala takimi argumentami), to przypominam, że sam powiedział, że to nie chodziło o kasę. Rozumiem, że skoro go tak bronisz to ufasz mu w tym względzie.
P.S. Tak przy okazji: łatwo się wydaje cudze pieniądze, tobie szastanie nimi przychodzi bez żadnego problemu.
chopin napisał(a):

|
z tego co kiedyś ktoś pisał to chciał 110tyś zł ...
|