Cytat:
|
Zresztą nie wiemy jakie naprawdę padły słowa. Ale ta sprawa może się jeszcze ciekawie zakończyć, nawet w Sądzie cywilnym.
|
Hm? W sądzie cywilnym? Za co?
Piłkarz ma podpisany kontrakt z drużyną. Jej treść zobowiązuje piłkarza do wykonywania poleceń sztabu szkoleniowego w zakresie przewidzianym umową (w tym przypadku : wyczynowego uprawiania sportu). Sztab szkoleniowy, czyli organ podlegający bezpośrednio stronie umowy (drużynie) decyduje o tym w jaki sposób dany piłkarz ma wykonywać owe "wyczynowe uprawianie sportu" --> ot poprzez treningi czy grę w zespole. Tenże sztab decyduje o tym, czy dany piłkarz jest brany pod uwagę przy ustalaniu składu meczowego, czy też nie. Nie jest wymogiem odsyłanie piłkarza do drużyny rezerwowej/mlodzieżowej. Nie jest wymogiem wybor jego osoby do kadry meczowej (która pomieścić może liczbę X podczas gdy w całej kadrze mieścić się może dodatkowa liczba 1/3, 2/3 czy 10/2 owej kadry X), nie jest wymogiem odstawienie takiego zawodnika od grupy trenującej z całym sztabem szkoleniowym (wszak trening indywidualny nie dotyczy tylko Małeckiego, ale też każdego wracającego po kontuzji czy też - jak to nie raz bywało w świecie futbolu - zawodnika totalnie pod formą).
A więc proszę powiedz mi : gdzie widzisz podstawę do wojowania w świetle prawa w sądzie cywilnym? Umowa jest dobrowolna, zobowiązuje zawodnika do pewnych czynności i klub takoż (zapewnienie opieki medycznej, treningów, płatności etc.). Czy kiedykolwiek słyszałeś, żeby Małecki miał w umowie zapis gwarantujący mu miejsce w składzie meczowym? Jeśli nie, a jestem przekonany na 100%, że takiego nie ma, to najwyraźniej nie ma żadnych podstaw do takich ruchów. Może kilkakrotnie w życiu spotkałem się z takim zapisem, a i to najczęściej przy wypożyczaniu zawodników czy to w Anglii (popularny system wypożyczania z zapisem zobowiązującym do konkretnej liczby występów) czy we Włoszech (na zasadzie umowy o współwłasności piłkarza).
Sprawa jest prosta : Wisła odsuwa piłkarza od kadry pierwszej drużyny, nie chce także psuć atmosfery w drugiej drużynie (ME) więc i tam nie ma miejsca. Zapewnia możliwość trenowania na obiektach klubowych, wypłaca należności, zapewnia opiekę medyczną i odnowę biologiczną ... Chłopak ma wymarzone pół roku, żeby dojść do siebie przed tranferem na wymarzone góry złota.