JEDREK76 napisał(a):

|
Tylko ten "grzeczny chłopiec" będąc na boisku haruje jak wół nie strojąc fochów, kiedy trener zdecyduje się go z boiska ściągnąć. Nie widziałem jeszcze meczu z udziałem Wilka, z którego schodziłby z boiska nie zlany litrami potu i w czyściutkich fatałaszkach. Patryk dał d... szkoda jedynie, że nie potrafi się do tego przyznać, wciąż trzymając głowę w chmurach z manią wyższości nad całą resztą. Szkoda bo mimo wszystko lubiłem Jego zawadiacki styl bycia i to co prezentował na boisku, a naprawdę tak na krajowym podwórku jak i w europejskich pucharach był postacią wyróżniającą się w Wiśle. Jednak jeżeli zaczyna siać ferment w drużynie, to najwyższa pora żeby zmienił otoczenie. Może zmądrzeje.
|
A czy ja
gdziekolwiek napisalem, ze Czarek nie haruje? Oczywiscie, że haruje i jestem mu za to bardzo wdzieczny. Ja porownalem tylko ich charaktery.