Przecież to się kupy nie trzyma:
Cytat:
|
Był to pierwszy mecz w tej rundzie i ja byłem zdegustowany, że trener mnie zdejmuje z boiska w 57 minucie, a nie w przerwie, to była sportowa złość.
|
Chyba powinno być na odwrót? Gdyby był aż tak bardzo oddany Wiśle walczyłby o KAŻDĄ minutę na boisku jak lwica o młode.
Cytat:
|
-Jedynym zawodnikiem, który okazał mi wsparcie był Chavez. Człowiek, który nie jest z Polski , który nie zna naszego języka powiedział mi, że jest ze mną, że na pewno wszystko się jakoś ułoży. Większość drużyny nic nie zrobiła.
|
Cytat:
|
- Ciężko mi powiedzieć, bo za często nie rozmawiamy między sobą. Tomek Jirsak zaraz po zdarzeniu też fajnie się zachował, podszedł do mnie i zamieniliśmy kilka słów. Ale wszyscy raczej robią swoje i po cichu wracają do domu. Każdy pilnuje siebie.
|
Cytat:
Czyli czujesz się winny.
- Nic nie dzieje się bez przyczyny, ale też nie jest to wyłącznie moja wina. Teraz z tej sytuacji można już jednak tylko wyciągnąć wnioski. Ciężko bowiem będzie cokolwiek zmienić.
|
Albo atmosfera jest aż tak ch*jowa i grajki grają maxa tylko w LE po to, żeby się wybić do lepszych klubów, albo Patryk jest ofiarą wszelkiego zła spadającego na Wisłę.
Chłopakowi znowu coś się po...myliło i pierdzielnął focha.
Cytat:
Przyznajesz, że zagrałeś słabo?
-Na pewno jako drużyna nie wypadliśmy najlepiej.
|
No kuwra sorry, ale od reszty zawodników z pola patrząc na jego grę to dzieliły go lata świetlne. Jak wychodzi- cud malina, byłem w dobrej dyspozycji itd. Jak coś się nie powiedzie, jest niedosyt- zdupcyła cała drużyna. Problem w tym że Małecki był najsłabszym (obok Nuneza) graczem Wisły w meczu ze Standardem.