westersyl napisał(a):

Małeckiemu przydałby się moment szczerości, a nie robienie sobie jaj z trenera.
Przez właśnie takie szeptanie Małeckiemu do ucha - " i tak nic nie zrobiłeś, my Cie Patryku rozumiemy, to nie do końca Twoja wina"
Przypominam np tekst " Kasperczak jest bardziej winny" Patryk zamiast oberwać porządnie i tak nie miał NIGDY w sobie 100% centowej świadomości winy bo ktoś mu i tak szeptał że przecież nic złego nie zrobił .
Przypomina się również sytuacja kiedy wyganiał pikników na craxe, jednego dnia przeprosił drugiego stwierdził że nie żałuje. Dzisiaj też to nie on grał słabo tylko drużyna to nie jego wina tylko kierownika Moskala, czy innych zawodników którzy nie chcą umierać za klub. To nie ma żadnej ale to żadnej logiki, już nawet nie wspominam o tym że Patryk powinien następnego dnia czekać na trenera tylko po to aby go przeprosić.
Szkoda że ktoś ponownie robi mu krzywdę.
|
Miałem już nic nie pisać w tym temacie, ale czytając ten "wywiad" z Małeckim doszedłem do wniosku że to nie tylko on jest winien, ale Ci którzy go "wspierają". To towarzystwo wzajemnej adoracji, kibolski fanklubik czy też kółko różańcowe w którym udział biorą podszeptywacze, kumple i ziomy. Te niedowartościowane indywidua znalazły sobie maskotkę do głaskania po główce i adoracji, swojego "Piłkarza-kibola". Nawet się nie dziwię Patrykowi, że wpadł w takie towarzystwo, przecież każdy lubi komplementy.
Smutne jest jednak to że ci "życzliwi" zrobili mu wodę z mózgu i stąd te kolejne wpadki i afery Małeckiego. Przecież on przez tych gości żyje w wyimaginowanym świecie gdzie on jest najlepszy.