Wyświetl pojedynczy post
jerry.lii.lewis
Senior Member
 
 
Od: 03.2008
Skąd: u mnie tyle cierpliwości??

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17235
Stary 22.02.2012, 09:52
Właściwie smutny ten wywiad. Mały próbuje grać na nutach, które dawały mu dotychczas wygrywać - więź z klubem, kibicami, miłość do Wisły, a że wszystko w nadmiarze to z tego kłopoty.
Aż żenująca próba rzucena wszystkiego na jedną, dotychczas skuteczną, kartę.
Chyba rzeczywiście Mały nie spodziewał się takiego obrotu spraw i próbuje ratować się dość wyświechtanymi frazesami. Smutny wywiad bo myślę, że on teraz dopiero może czuć się samotny, skrzywdzony ...
Wcześniejsze poklepywanie po plecach, niby-kary po wybrykach, wsparcie części kibiców i łatka "niepokorny bo charakterny" teraz dają rezultat końcowy - "wypluł" go klub, "wypluł" go zespół. No bo kto wstawi się za facetem, który ubliża wszystkim naokoło? Trenerowi, zawodnikom, kibicom.
I jeszcze te "mądre" zdania, że niby "na błędach się uczy" - dał właśnie dowód, że tego nie robił i nie robi, a szczerze wątpię czy ma taki zamiar.
Wszędzie huczy o jego zachowaniu, a on czeka na kierownika, żeby sprawę iść wyjaśniać
Sugeruje trenerowi kary dla siebie
Kpina w żywe oczy i próba, dziecinna okrutnie, wmówienia że czarne to białe.
Żal mi go bo nie przypuszczam, żeby go ta sytuacja czegokolwiek nauczyła, a w innym klubie po pierwszym numerze w jego stylu przeciorają go doszczętnie, złamią i jego i możliwość jakiejkolwiek kariery.
Szkoda, że dopiero teraz, po iluś wcześniejszych numerach, ponosi konsekwencje adekwatne do zachowania.
Może gdyby wcześniej ...
Odpowiedz cytując