Wyświetl pojedynczy post
Buldog
Junior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17231
Stary 22.02.2012, 09:42
Dokładnie tak, widzę że w SKWK rządzą ludzie, którzy Patryka mało co za boga uważają. Mimo tego, że już zdecydowana większość ludzi ma dość jego wybryków. Śmieszna strona, śmieszny wywiad, a jeszcze śmieszniejsze postępowanie. Dodałem pod wywiadem z Małeckim taki oto komentarz:

"Szczyt szczytów. Chyba ktoś tutaj troszkę przesadza. Na Frankowskiego była wielka nagonka, a tutaj obrona Małeckiego i to jakim kosztem? Posądzania LEGENDY, powtarzam LEGENDY Wisły Kazia o przekręcanie słów i kłamanie kibiców. Naprawdę śmiechu warte. Wywiad nic nowego nie pokazał. Jak zwykle przeprosiny i "zrobiłbym inaczej", naprawdę ciężko było się domyślić co Patryk powie. Frankowski "odwalił" jeden numer i wtedy SKWK miało całkiem odmienne stanowisko - tak pamiętam artykuły na stronie. A który to już wybryk Małeckiego Wystarczy palców u rąk żeby je wszystkie zliczyć? Za każdym razem pobłażanie i publikowanie tych - doprawdy teraz można nazwać - komicznych przeprosin. Teraz trzeba się zlitować nad biednym Patrykiem. Naprawdę wybitnie trudne dzieciństwo, teraz to nie ma już za co żyć, zarobki poniżej średniej krajowej. No tak litujmy się wszyscy. I żeby było jasne - nie, nie skandowałem nazwiska Małeckiego ani po meczu z APOELEM ani po zdobyciu mistrzostwa, ani w żadnej innej sytuacji. Zresztą nie skanduje nazwiska żadnego piłkarza. Wyjątki stanowią Ci piłkarze, których koszulki wędrowały pod trybunę. Obecni kopacze wpierw muszą na to zasłużyć. Nie tatuażem Reymana, nie 3 lepszymi meczami ale całą karierą, po zakończeniu której można powiedzieć: On był Legendą Wisły. Będzie miał 50-60 lat. Wówczas na pewno zjawi się na stadionie Wisły może już z wnukiem i wówczas może usłyszeć swoje nazwisko. Obecnie w zupełności wystarczy odczytywanie przez spikera. Niestety niektórzy chyba za bardzo ważni się czują, jak usłyszą swoje nazwisko z trybun. A do prawdziwych Legend na razie daleka droga. Mam nadzieję, że przynajmniej wyrazów wsparcia/współczucia/litości dla Małeckiego na stadionie Wisły nie będzie, bo najzwyczajniej w świecie na to nie zasłużył. Na najbliższym meczu jedynym który w pełni zasłużył na to, by kibice zdzierali gardło jest KAZIMIERZ MOSKAL! Nikt więcej. Czekam teraz na wywiad w którym zapytacie trenera dlaczego okłamał kibiców w sprawie niewinnego Małeckiego...
KAZIU jesteśmy z Tobą!"




Niestety nie został on opublikowany. Pierwszy komentarz jaki tam widziałem, był pochlebny dla Małeckiego i SKWK, za "rzetelne" przedstawienie sytuacji. Gorzej gdy już pojawiła się treść mało wygodna. No tak i co teraz, można przecież nie publikować, ale nie lepiej wyłączyć komentarze żeby nie było... Lepiej na forum sprzedawać szaliki Precz z komuną, a odwalać już nie pierwszy raz podobny numer. W komentarzu nie ma wulgaryzmów, nie ma obrażania, jest tylko mało wygodna treść. Naprawdę nie wiem kogo Stowarzyszenie chce reprezentować, kibiców? Którzy mają zgoła odmienne zdanie, którego nawet zabraniają wypowiadać. Śmiechu warte. Nie dziwne, że potem brakuje chętnych, którzy chcieliby przynależeć do tej grupy.
Nikt z SKWK nie kwapił się przeprowadzać wywiadu z Paljicem jak rzucił koszulką Wisły. Najlepiej wtedy było zrobić nagonkę, bo "zhańbił" klub. Oczywiście nie popieram takiego zachowania. Zrobił źle, ale to pokazuję jaką niektórzy cechują się hipokryzją. Nie było biegania, pytania Dragania czy miał trudne dzieciństwo, czy za mało zarabia, nie widziałem takiego wywiadu pełnego litości i współczucia. Aha, rozumiem, Małecki swoimi niezliczonymi wybrykami mniej wstydu przynosi klubowi niż Dragan JEDNYM(!!) wybrykiem pod wpływem emocji.


PRECZ Z KOMUNĄ!
Ostatnio edytowane przez Buldog : 22.02.2012 o godz. 09:55.
Odpowiedz cytując