|
Gdyby w klubie myśleli to mógłby sie dogadywać za najwyżej dwa razy większą kasę. Co to jest trzy razy większa kasa w przypadku gościa który zarabia prawie najsłabiej w drużynie. Byle kto może namieszać mu w głowie. Nie dyskutuję o poglądach na grę Małeckiego, bo on sie obiektywnie nie oceni. Gdybyśmy nie strzelili bramki Małecki był by górą, a tak to może sobie ..... .
Mnie nie chodzi o Małeckiego, ale o Wilka, Czekaja, kolejnego młodego z papierami który miejmy nadzieję sie objawi. Jeżeli nie zaspokoi sie szybko rosnących aspiracji finansowych takiego zawodnika. ZAWSZE znajdzie sie ktoś kto obieca mu n-razy więcej. A młody jak to młody. Małecki jest idealnym przykładem, bo nikt mi nie wmówi ze nie zasłużył na zarabianie co najmniej średniej w drużynie, a tyle nie zarabia. Do tego jest niedojrzały i ulega wpływom. Efekty mamy, niekorzystne dla wszystkich.
|