Wisła Kraków zawiesiła Patryka Małeckiego, zawodnik został odsunięty od pierwszej drużyny do końca sezonu. Krakowski klub wysłał już wniosek o ukaranie zawodnika do Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej. "Gazeta Wyborcza" donosi, że do tej samej instancji zamierza się zgłosić agent zawodnika.
- Nie wiem, czy Wisła ma prawo odsuwać Patryka od drużyny i zmuszać, by ćwiczył indywidualnie. Sprawą zajmą się współpracujący ze mną prawnicy - powiedział Bartłomiej Bolek, agent Małeckiego.
Możliwe, że Wisła sprzeda krnąbrnego piłkarza do Rosji, bowiem tam wciąż otwarte jest okno transferowe. - Zachodnie kluby potrafią korzystać z internetu i zaraz dowiedzą się, jakie sprawia problemy. Jedyna opcja to Wschód, tam mniejszą uwagę przykładają do takich rzeczy. No i nie patyczkują się z niesfornymi graczami - stwierdził Bolek.
Najbliższe dni powinny dać odpowiedź co do przyszłości Małeckiego. Zawodnik podobno otrzymał bardzo atrakcyjną ofertę z Rosji.
Sprawą zajmują się już prawnicy pana Bolka o dłuższego czasu. I pan Bolek też sobie już dobrze policzył ile może zarobić W Niemczech nie wahali się wyrzucić piłkarza z drużyny bo ukradł mydełko w hotelu, ale u nas to wiecie...Pan piłkarz olewa grę, zespół i trenera, ale co tam...Młody jest! Młody bo ma 24 lata

Nie pieprzcie goście, bo nawet kodeks karny-bardzo liberalny w naszym kraju- nie traktuje 24ro latka jako młodocianego. Wiedział dobrze co robi i dostał za to po łbie. I nie gadajcie że nie dostał propozycji podwyżki-owszem dostał tylko chciał więcej niż mu proponowano. Teraz pogra w Sybirze Nowosybirsk i albo nauczy się pokory albo autochtoni obwiozą go po tajdze.