|
Małecki wywiadem potwierdził tylko że jest niedojrzały. Po całej aferze idzie do klubu trenuje sobie w najlepsze zamiast usilnie zabiegać o spotkanie z Moskalem i Zarządem w celu wyjaśnienia sytuacji, i jeszcze mówi że nikt mu nie mówił że chce się z nim spotkać. Potem sam sobie wymyśla kary. To typowe. Muszę tępić takie zachowania u 10-latka w domu, to coś wiem na ten temat. Koledzy mu źle radzą? A jak by mu kazali skoczyć w ogień to by skoczył? Maaskant miał rację, kiedy po wygrywanym wysoko sparingu Małecki złapał głupio czerwoną kartkę, powiedział że kiedyś osłabi drużynę w taki głupi sposób w ważnym meczu. Niestety największym problemem u obecnych zawodników Wisły jest brak ambicji i woli walki. Nie nauczy się ich nagle szacunku do klubu, ale każdy z nas ma prawo wymagać od nich nieustępliwej walki. Tutaj wierzę Małemu.
|