Wyświetl pojedynczy post
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1124
Stary 22.02.2012, 01:45
Tak, jasne. Huzia na Józia i dawać wyniki, tu i teraz. Najlepiej wygrać wszystkie mecze z trojka z przodu i zerem z tyłu i na zasadzie dodatku pokusić się o zwycięstwo w LE.

Jesteśmy w plecy do lidera o co najmniej 3 spotkania. Strata do drużyn liczących się w walce o mistrza też jest spora. JEŚLI uda nam się wywalczyć mistrzostwo to będzie to dla większe szczęście niż z awansem z grupy w LE. Spójrzmy prawdzie w oczy : nasz zespół nie jest materiałem mistrzowskim, brakuje zbyt wielu elementów ażeby mowić o jakimkolwiek kolektywie zdolnym do walki o ten tytuł.

Stąd wniosek jest prosty - Moskal powinien się skupić na kreowaniu swojej wizji zespołu, wytwarzaniu pewnego stylu i jakości w grze. To czy wygra mistrza czy też będzie w pucharach (co, wierzę, powinno się udać) czy też nawet w najgorszym wypadku poza nimi - dla mnie nie ma znaczenia. Nie w tym sezonie. To smutne, ale wolę skupić się na tym, by w następnym sezonie grać w końcu jak na Wisłę przystało, aniżeli po raz kolejny psioczyć na słabą postawę w kluczowych momentach sezonu i - co najgorsze - na fatalną lub słabą grę zespołu.

I jeszcze jedno ... preferuję Kazia nad większość wynalazków polskich i zagranicznych. Jeżeli go zamieniać to tylko i wyłącznie na profesjonalistę wysokiej klasy - tylko takiego, który jest wciąż w gazie, a nie przykładowego Nevio Scalę, co to sukcesy odnosił z Parmą w połowie lat 90. by po dobrych kilku latach słabizny m.in. w BVB spartaczyć sezon Spartakowi.
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując