Drozd napisał(a):

|
Ja patrzę tylko na przydatność dla drużyny. Małecki dużo więcej wnosił niż Jaliens, a zarabiał dużo mniej. Ja w przeciwieństwie do zarządu wolałbym się przejechać na wychowanku niż emerycie który niechby był mistrzem świata, ale dla takiego gra w Polsce to dom spokojnej starości. Melikson ma dwadzieścia kilka, a nie trzydzieści kilka lat. Gdyby było tak jak mówisz to podstarzałe gwiazdy grałyby w najlepszych drużynach a nie w Katarze albo w Azji. Muszą tam jeździć zarabiać bo żaden porządny klub za nazwiska nie płaci. Woli zapłacić młodemu na którym potem może zarobić. Kto zarabia więcej w Dortmundzie Goetze? Więcej niż 30 letni rezerwowi czy mniej?
|
Człowieku, ale co ma piernik do wiatraka?
O wysokości kontraktu można usiąść i porozmawiać. Negocjować. Próbować.
A nie wymuszać szantażem i błazenadą!
Zresztą nie sądzę, żeby zachowanie Małego miało podstawy finansowe.
To po prostu kolejna próba usprawiedliwiania rozchwianego emocjonalnie dziecka.
Amen.