|
Boże ale słodkie pie***lenie. Stawiamy sprawę prosto. Gość srał do swojego gniazda od pewnego czasu, nazbierało mu się, Boss się wkurzył i nie ma gościa. Dorabiacie tu jakieś chore ideologie, analizujecie zawiłe meandry psychiki Małeckiego, Basałaj to ukryta opcja niemiecka..co jeszcze?
BOSS to BOSS
|