Wyświetl pojedynczy post
speedfashion
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17117
Stary 21.02.2012, 18:34
Odnośnie pomocy Małeckiemu:
jeśli udzielono mu takiego wsparcia, jak wielu ludziom, których znam - w sensie, że przeprowadzono z nim rozmowę, wskazano złe zachowania i zażądano poprawy, to nie dziwię się, że Patryk jest, gdzie jest. Ponoć każdy człowiek ma swoją konstrukcję psychiczną. Jedni są łatwiejsi w obejściu, inni trudniejsi. Jaki jest Patryk - wszyscy wiemy. Chodzi mi o to, że klub powinien zrobić WSZYSTKO, żeby właściwie go poprowadzić. Są gorsze przypadki niż Małecki, lecz dzięki systematycznej pracy jakoś udało się doprowadzić tych graczy do ładu. Pomoc piłkarzowi znajdującemu się w drużynie od lat powinna być skuteczna. Tutaj chyba nie do końca tak było.

Odnośnie "wojny" z kibicami:
Basałaj nie przepada za głośnym młynem - co do tego nie mam wątpliwości. Przykład Małeckiego jest więc dla mnie takim prztyczkiem w nos kibiców. Wszak to ulubieniec tych najgorszych.

Odnośnie komunistycznych zapędów:
już dawno miałem to napisać, że takie centralne planowanie nie bardzo mi się podoba. Ja tam Holendrom do kasy nie zaglądam, tylko nie podoba mi się to, że w klubie NIE MA pieniędzy dla swoich, ale dla obcych zawsze się znajdą. Mówicie, że płacimy za CV. Tylko te CV jakoś słabo nam mecze wygrywają...

W te wakacje możemy nie mieć przyjemności oglądania meczów pucharowych. Kilku zawodników odejdzie, bo mają krótkie kontrakty lub są na wypożyczeniach. Cupiał zachowuje się co najmniej dziwnie. Stadionowi do zapełnienia daleko. Sprzedaż biletów jest absolutnym skandalem (nie tylko nie ma on-line, ale jeszcze biletu nie można zwrócić ani zamienić). Szkolenie leży i kwiczy. Baza treningowa spowita mgłą.
Twierdzę więc, że Wisła jest skansenem, bo przez tyle lat nie potrafiliśmy się odbić i wyprzedzić resztę ligi. Teraz zanosi się na to, że będzie tylko gorzej. Przy tym okazuje się jeszcze, że tracimy Małeckiego, który odejdzie pewnie za psie pieniądze. Ale że pójdzie za granicę, to pewnie sporą sumkę zainkasuje dla siebie. Kara dla niego - raczej żadna. My z tym bigosem zostaniemy i będziemy go spożywać aż do wyrzygania.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
Odpowiedz cytując