|
Mam wrażenie, że zażyłość pomiędzy Małeckim a (niektórymi) ludźmi z młyna odbiera zdrowy rozsądek tym drugim. Biedny Patryk, nikt mu nie pomógł. Tekst dnia po prostu. Mało szans dostawał Małecki? Mało?
Wiem, przed chwilą dowodziłem, że PM jest emocjonalnie i społecznie na poziomie dziecka. Ale z drugiej strony ma 24 lata i ma kontrakt jak dorosły odpowiedzialny człowiek, zarabia więcej w miesiąc niż niejeden z kibiców w rok. Należy go traktować zatem jak dorosłego człowieka, próby jego obrony że jest zagubiony i nikt mu nie pomógł w klubie są śmieszne.
|