Bronex napisał(a):

"Nieważne, gdzie mnie los teraz rzuci. Zawsze będę miał Wisłę w sercu i nigdy nie wyprę się, że kocham ten klub." - Patryk po decyzji klubu
Ależ ten facet jest k u r w a bezczelny!!!
"jak cię bije ,tzn. że cię mąż kocha" hahha http://www.youtube.com/watch?v=hg8cV...eature=related
|
Wcale nie jest bezczelny, on tak naprawdę myśli. Tzn. rzeczywiście kocha Wisłę i jest przywiązany do klubu, polecam ten post:
http://wislakrakow.com/forum/showpos...ostcount=17032
który dobrze opisuje trochę paradoksalny stosunek Małeckiego do Wisły wynikający z jego ogromnej niedojrzałości.
Oldpara pojechał trochę może zbyt mocnymi porównaniami, ale z samą ideą na której się one zasadzają ciężko dyskutować. Gdy idzie o Małeckiego, mnie nasuwa się skojarzenie z rozkapryszonym kilkuletnim dzieckiem, które drze się na swoją mamę i bije ją swoimi malutkimi pięściami w spazmach złości i rozczarowania, że nie dostało czerwonego wozu strażackiego pod choinkę; nikt nie powie, że takie dziecko nie kocha matki. Ono jest po prostu źle wychowane; takie dziecko w gruncie rzeczy nie myśli że robi źle, nie wie, że może ranić mamę, jest skupione na sobie i myśli, że jak trzaśnie drzwiami, to coś na tym ugra, a jak nie, no to przecież nic się nie stało, bo jest pępkiem świata i każdy mu przebaczy.
...psychika emocjonalna i społeczna Małeckiego niestety, sądząc po jego wiecznym obrażalstwie i takim właśnie infantylnym zachowaniu, jest właśnie na takim poziomie.
Oczywiście w tle była gra o podwyżkę, o lepsze warunki finansowe, może nawet szantaż transferem, ale Małecki nie robił tego z myślą, że szkodzi Wiśle, on po prostu nie dorósł do takiego poziomu refleksji, no bo sorry, ale jak 24-letni facet może odstawiać takie fochy jak w meczu ze Standardem, i to po karach, jakie dostał za podobne zachowanie w przeszłości? Dlatego sądzę, że Małecki płaci za swoją emocjonalną i psychiczną niedojrzałość, płaci zresztą słusznie i popieram całkowicie decyzję zarządu