Merkury napisał(a):

|
Ze względów ekonomicznych ta decyzja to działanie na szkodę spółki - bo albo zapowiada się, że zawodnik szuka sobie klubu po sezonie i jest zgoda na jego transfer albo się rozwiązuje umowę. Małecki nie grający jest wart złotówkę Szanowni działacze a trzeba go jeszcze utrzymywać w klubie - z drugiej strony prawnicy mogą Patrykowi podpowiedzieć jak jeszcze większą kasę wyciągnąć z klubu na poczekaniu jestem wstanie wskazać 2 takowe sposoby także uważam, że decyzja równie kretyńska jak osoba, której to dotyczyło.
|
Nikt nie podjął tej decyzji bo "bardzo chciał". Podjął ją bo była
konieczna. Bo ten bachor nie pozostawił żadnego innego wyjścia. I wierz mi, wszyscy w Klubie zdają sobie sprawę, że przy obecnym budżecie, będzie to rozwiązanie bolesne.
Ale innego wyjścia po prostu nie było. Bo ktoś w tej całej zabawie kolego Merkury NA SZCZĘŚCIE poza kasą widzi jeszcze inne elementy: szacunek kibiców, historię, dobro drużyny, PR, autorytet szkoleniowca, konsekwencję, wreszcie - tu trochę patetycznym tonem - honor.
I wcale się k.rwa, tego górnolotnego słowa nie wstydzę, bo dla mnie między innymi takie trudne decyzje odróżniają Wisłę, choćby od koleżanki z drugiej strony Błoń.