|
Mamy jednego zawodnika mniej w sytuacji gdzie trzeba odrabiać 10 punktów i pokazać się w Europie. Pole manewru znacznie się skróciło (Boguski, Małecki, teraz PAtryczek). Niewątpliwie finansowo na tym STRACIMY.
cóż zrobić? Patryk sam jest sobie winien, tyle razy wywijał podobne akcje, zawsze uchodziło płazem. Sam byłem BARDZO wyrozumiały do pewnego momentu. Mogę zrozumieć zachowanie ze Standardem, ale żeby mieć dwa dni na ochłonięcie i tak postąpić?
Niewątpliwie jest to działanie na szkodę klubu i własną! Co trzeba mieć w głowie, aby samemu sobie szkodzić?
No właśnie tego nawet Małecki nie wie, bo w głowie "nie ma niczego"
|