wachoGdy napisał(a):

|
Pewnie że szkoda że go nie będzie. Dobrej formie potrafił dać od siebie drużynie to coś, ale to jego wina, mógł rozegrać to inaczej ........... a teraz możesz krzyczeć " nie ma WISŁY bez Maora" ............ to jest jakość Wisły, bez pustych gestów, grania pod publiczkę. Klasa sama w sobie
|
Mówiąc: "Nie ma Wisły bez Małeckiego" raczej chodziło mi o ten charakter i to przywiązanie* do klubu.
W tym momencie nie ma Wisły bez Meliksona ale czysto piłkarsko, rok dwa i będzie jak z Marcelo. Też będzie nasz klub wspominał dobrze, może nawet odwiedzi Kraków ale nic więcej. Nigdy w meczu z Cracovia nie pokaże charakteru i nie będzie bał się parsknąć w stronę Pasiastych. I wiele innych sytuacji.
Dodam jeszcze jedno, ktoś wspominał że taki kontrakt podpisał. Jednak za wyróżniająca się postawę w pracy otrzymuje się przeważnie podwyżkę w zależności od tego jak dużo się zrobiło w ostatnim czasie i jak dużo zyskał na tym pracodawca. Małecki dał dużo drużynie, szczególnie w takim sezonie, kiedy to był ważnym ogniwem przy zdobyciu mistrzostwa. A podwyżkę jeśli miał dostać to śmieszną (jeśli patrząc na zarobki piłkarzy). Taki Lionel Messi też grał za grosze (w porównaniu do innych w drużynie) jak wchodził do klubu, jednak od razu zauważono kim on jest, co on gra i dali mu podwyżkę znacząca. Potem znowu Messi poszedł do przodu to znowu przedłużęnie kontraktu i znowu podwyżka ZNACZACA. Nie porównuje klasy jednego czy drugiego piłkarza. Ale był okres czasu kiedy Małecki był dla nas tak ważny jak Messi w Barcelonie. Nikt nie mówi że Małecki ma najwięcej zarabiać w tej Wiśle, ale każdy w tym ja mówi żeby zarabiał adekwatnie do tego co pokazywał w ostatnim roku na boisku.