|
Niestety, jedyna możliwa decyzja. Przeprosiny Patryka tylko dolały oliwy do ognia. Bo w świetle tego co napisał, albo on albo Moskal mija się z prawdą. Klub (a pisząc klub miałem na myśli Cupiał, bo decyzja zapewne oparłą się o niego) nie mógł sobie pozwolić na podważenie autorytetu trenera i zarządu. O szacunku dla Wisły i jej kibiców już nawet nie wspominam.
Zastanawiam się tylko ile w tym wszystkim rozgrzanej głowy Małeckiego a ile zimnej kalkulacji jego menago. Wyjaśni się niedługo. Szybki transfer - zimna głowa menago. Odejście w lecie - raczej rozgrzana głowa.
Myślę, że raczej już w koszulce Wisły go nie zobaczymy.
Mimo wszystko smutne to.
|