Drozd napisał(a):

|
Ja Małeckiego mam w "poważaniu" ale puki może sie przydać na boisku trzeba starać się to wykorzystać, a nie zachowywać sie jak dzieci w piaskownicy.
|
Pewne wartości są bezcenne jest to min. szacunek. Malecki wykazal się jego brakiem w stosunku do kolegów drużyny trenera a więc i do klubu. Może dajmy mu jeszcze okazję do wybierania z kim chce grac na boisku i kto ma w pierwszej kolejności zejść z boiska ? On będzie narazał na szwank klub ale moze strzeli bramke za 2-3 kolejki więc niech gra ? Sam strzelił sobie w kolano i to co najmniej dwukrotnie. Życzę mu jak najlepiej bo jest już pelnoletni i ma swój rozum. Dla jego dobra i dla dobra Wisly nie powinien juz w niej zagrać. Jezeli koledzy z drużyny nie chcą z nim grac to w jakiej formie by nie był będzie osłabieniem drużyny .