SV_ napisał(a):

Jednej rzeczy nie zrozumiem, nie polubię i nie zaakceptuje u Kazimierza Moskala.
Daje sobą "mordę wycierać" takim ścierwom jak Basałaj (zamykamy sparing bo trener robi taktyke) i Cupał ("trener prosi żeby nie rzucać śnieżek"). A teraz jeszcze Małecki mu pyskuje, a on go i tak broni.
NIESTETY jest chyba typ człowieka który jest dobry dla wszystkich, a inni to wykorzystują niemiłosiernie.
|
Mimo wszystko Moskal jest pracownikiem, ma nad sobą zwierzchnika i do tego jest na dorobku. Nie ma co go teraz osądzać. Wsiadł na tego konia, to jest szansa dla niego więc dziwne żeby po 2 miesiącach pracy stawał okoniem wobec pracodawcy i stawiał żądania.
Co do Małeckiego to ja mu mówię see you na drogę. Nawet jego tłumaczenia nie przeczytałem do końca. To jest recydywa, kolejny jego odpał. I nie m gwarancji że nast. razem mu nie od.......i np. w finale PP.
Gość ma problemy z głową. Jest ambitny? Świetnie. Ale jeśli czerep mu się tak gotuje to niech do psychologa idzie i szuka pomocy.
Gdyby jeszcze grał w czwartek niezłe spotkanie.