|
Mi to w ogóle nie wygląda na dogadanie się, listy otwarte piszę się jak druga strona nie chcę Cie widzieć i słuchać.
Jakby się dogadali to Małecki wydałby takie oświadczenie na stronach Wisły. To wygląda na desperacką próbę ratowania sytuacji w jakiej się znalazł. Mi to pachnie jakąś dyskwalifikacją.
|