cyrus napisał(a):

Chyba niektórym z was pomyliło się forum Wisły ze stroną funclubu Małeckiego.
Odcinając się od całej otoczki postaci Małeckiego fakty są takie:
W sobotę Małecki odrzucił rękę wyciągnięta przez Kazia Moskala, można mu to przebaczyć bo różnie ludzie reagują pod wpływem emocji. Niestety dwa dni później pomimo tego, że miał czas na to żeby przemyśleć całą sytuację to obwieszcza w szatni, że nie zagra w meczu z Zagłębiem.
Tyle jeżeli chodzi o fakty, teraz będzie emocjonalnie.
Jak ktoś interpretuje tą sytuację inaczej niż już nawet nie jak oplucie, a obszczanie ciepłym moczem Klubu, Kibiców i Kazia Moskala to ma nierówno pod sufitem. W dupie mam to, że mógł sie poczuć niedoceniany, niekochany i słabo opłacany. Nie wiem czym się kierują osoby dorabiające do tego jakieś ideologie, gówniarz miał zobowiązania wobec Wisły, ale ważniejsza dla niego okazała się kasa i z premedytacją odwrocił się od drużyny, akurat wtedy kiedy mamy do rozegrania bardzo ważne mecze.
Nie chce nikogo obrażać więc nie będe się odnosił do poszczególnych wypowiedzi "kumatych", apeluję tylko o jedno: Pamiętajcie, że dobro Klubu jest zawsze na pierwszym miejscu, jeżeli ktoś uważa, że Małecki jeszcze kiedykolwiek powinien założyc koszulkę Wisły, to sorry ale nie mam dla niego ani krzty szacunku tak jak Małecki nie ma go dla Wisły!
P.S. MOSKAL KAZIMIERZ nie rusz KAZIKA bo zginiesz...
|
Zgadzam się z powyższym postem w 100%, od siebie dodam jeszcze, że skoro Franek jest w klubie persona non grata - a porównajcie sobie klasę, inteligencję, umiejętności i wkład w klub Franka a Małeckiego - to na prawdę przecieram oczy ze zdumienia, że są jeszcze ludzie, broniący Małego. Wierzyć się po prostu nie chce, że obłuda wśród niektórych kibiców jest aż tak wielka.
Jak pisałem wcześniej - jestem pewien, że co poniektórym jest głupio i wstyd, że dali by się za Małego pochlastać, a on ich potraktował ciepłym słomkowym strumieniem. No i jak tu teraz z tego wybrnąć?