sedTS napisał(a):

Przecież podobno po zmianie poszedł do szatni i nie czekając na koniec meczu pojechał do domu.Wiec jak to w końcu jest Dziś trenował indywidualnie.Każdy coś przekręca
|
Słowa Czarka odnosza się do sytuacji z drugiego dnia (przy odprawie meczowej na Zagłębie)
Nie z dnia kiedy Mały zszedł od razu do szatni bo wtedy ani Moskal ani Czarek nie mieli możliwości spotkania się z nim.
Daja`n napisał(a):

|
Ja jestem tylko ciekaw jak po takiej żenadzie P.Małecki spojrzy w oczy chłopakom z młyna którzy stali za nim
|
Jak już Mały ma jakieś pretensje / brak normalnej komunikacji to względem władz klubu, a nie kibiców.
Małecki ma wielu przyjaciół - fanów Wisły i Lechii.
To co się odgrywa to Małecki vs władze klubu. I oni w to nie ingerują. Wielu rzeczy się nie przeskoczy, choćby się chciało, stąd nie wszystko od niego już zalezy.