Marszałek napisał(a):

Nie rozumiem za bardzo tej Waszej ślepej wiary,że Małecki w Lubinie odmieniłby cokolwiek. A także iż jego brak w składzie to osłabienie.
Nie wiem od kiedy to kółka i drybling z głową w dół przeciwko trzem chłopa dają przewagę w czymkolwiek. Może powinien wykonywać rzuty rożne? Nie wiem o co Wam chodzi.
|
Osłabił drużynę? Osłabił. Jest więc podstawa by tak sądzić? Jest.
A kto jak nie Małecki mógłby przesądzić o losach meczu? Może wpadłby jakiś strzał z 40 metrów...
Wiadomo,że Patryk wykonuje bardzo słabo rzuty rożne, podejmuje w większości błędne decyzje, ale jakby nie było posiada jak na naszą ligę ponadprzeciętne umiejętności i 1 na 10 jego sztuczek wychodzi, a u innych nawet rzadziej.
Nie do wiary dla mnie jest tłumaczenie przez pryzmat zarobków. Okazanie zrozumienia

Ileż razy tolerowane było podobne zachowanie? Dała Wisła podwyżkę Brożkowi ? Dala, dała Błaszczowi, dała. Taki kretynizm nie może być niczym tłumaczony, przecież ma menagera, wiadomo że PAtryk nie potrafi odróżnić brutto od netto i dalej myśli że podatek vat to 22%, ale człowiek, którego najmuje powinien mu to wytłumaczyć.
Jak można postąpić w tak dziuniowaty sposób przed walką o odzyskanie miejsca na podium i ważnym meczem LE?
odp:
Drozd napisał(a):

|
To w końcu Małecki jest słaby, furiat i niech wyp...... czy "mógł zrobić wejście smoka". Zdecyduj się bo sam sobie przeczysz.
|
Gdzie się przeczę? Zacytuj. To, że krytykuję zachowanie Patryka i jego wiernego obrońce (za podawanie żałosnego tłumaczenia od samego początku kłopotów wychowawczych P. i za pojazd po każdym kto nie potrafi się obronić) nie oznacza, że nie chylę czoła nad probą strzału z 40 metrów przy asekuracji 3 przeciwników
