serek.c2 napisał(a):

Dlaczego cały czas zakładacie złą wolę klubu? Może to Małecki chce zarabiać jakby był gwiazdą drużyny a Wisła wycenia jego umiejętności zdecydowanie niżej (i wg mnie ma rację, Patryk to średniak z przebłyskami)?
|
Pisałem - że więcej można by powiedzieć, jeśli widziałoby się dokumenty. Bez tego można sobie gdybać, no to sobie gdybiemy...
I nie nie zakładamy (złej woli) - przynajmniej nie ja. Po prostu zauważam, że zdarzają się dziwne przypadki. Nie tylko Małęcki i Kokoszka ale też i Uche i Dolha. Kłótnie z Kosowskim (szacun dla niego, że potrafił się dogadać z klubem - bo jak widać zachował się naprawdę OK, ale kto pamięta sytuację - to wie, że było ostro). Do tego wymuszone odejście Frankowskiego "z dnia na dzień" też było dość "dziwne". Jakieś dziwne ruchy z Brożkami (głównie Piotrkiem). Wydaje mi się więc, że to nie zła wola - a raczej nazwałbym to swego rodzaju nieudolnością.
Tak z ciekawości - czy w jakimś innym polskim klubie było tyle tego typu przypadków? Legia - Lech? Mówię o takim otwartym buncie, a nie np. o odejściu za określoną w kontrakcie kwotę?
Fakt - faktem. Małęcki pobił jak na razie wszystkich w "kalibrze" swojej sprawy.