No i ...? Wszystko co napisałeś się zgadza. Małecki zachował się jak nieodpowiedzialny gówniarz i musi ponieść konsekwencje. Co więcej - powiem Ci, że dla mnie to on był już definitywnie skreślony po słynnej wypowiedzi o wysłaniu kibiców na cracovię (są rzeczy, których się nie mówi w Krakowie). Dziś jego los jest mi już obojętny, może iść nawet do Chin, byleby Wisła na tym coś zarobiła jeszcze i przestał psuć atmosferę.
Drugą kwestią (o której pisał wolfy i później ja) jest polityka klubu w stosunku do graczy i w ten sposób dbanie także o własne żywotne interesy. Tutaj coś trochę szwankuje i dobrze byłoby wyciągnąć wnioski na przyszłość. No chyba że uważasz, iż nie ma takiej konieczność - bo to cyrk właściciela i jego małpy i wszyscy powinni być zachwyceni z samego faktu, że grają u nas... Tylko nie dziw się później jak te małpy będą spierdalać za darmo przy pierwszej nadarzającej się okazji.