vote-for-mikey napisał(a):

|
W przypadku kupowania zawodnika przez prawo Webstera nie ekwiwalent za wyszkolenie (na przykład przy podpisywaniu kontraktu zawodowego z juniorem), a rekompensata - trzeba zapłacić tyle, ile zawodnik zarobiłby do końca kontraktu. Jednak na prawie Webstera Małecki będzie mógł odejść dopiero po 1 października 2012 - trzy lata po wejściu w życie jego aktualnego kontraktu, a Wisła zarobiłaby na tym ~720 tys. zł.
|
Oczywiście masz rację, mój błąd. Co nie zmienia faktu, że dostalibyśmy nie ochłapy a jakieś "średnie" pieniądze. Gdyby znalazł się teraz kupiec pewnie też nie rzuciłby na stół większej kwoty, bo dobrze wie, że może go mieć już niedługo za te same pieniądze.
wolfy napisał(a):

To samo miałem wrzucić.
Jak widać decyzja nie jest taka łatwa jak się niektórym wydaje
Małecki podobno stwierdził też, że woli grać w ME niż pierwszej drużynie. Innymi słowy - szykuje się na webstera.
|
Nikt nie pisze, że decyzja jest łatwa. Trzeba poszukać najlepszego rozwiązania. Najlepszego dla Wisły, bo interes Małeckiego po tych jego fochach mam głęboko w ...
wolfy napisał(a):

|
720 tys. złotych to jednak trochę mało.
|
Ani mało, ani dużo. W sam raz jak na piłkarza, który nie potrafi grać zespołowo, nie potrafi grać kombinacyjnie i zdecydowanie psuje atmosferę nie tylko w szatni ale i na trybunach.
ps. rozśmieszyłeś mnie wolfy tymi Twoimi przechwałkami o milionowych kwotach, którymi "obracasz"
