|
Cała ta sprawa z Patrykiem jest dość skomplikowana. Nie rozumiem jego zachowania.
Czy tak ma wyglądać walka podwyżkę ? Czy tak ma się zachowywać człowiek, który chce zostać legendą klubową ?
Nie mogę tego pojąć, że jego zachowanie podyktowane jest tym, że zarabia mniej niż Jaliens czy Melikson. No sorry, ale Paweł Brożek też zarabiał mniej, a nie stroił takich fochów.
Jeżeli to nie jest przyczyna takiego zachowania, to może problem leży w psychice ? Frustracja z tego powodu, że słabiej mu idzie, odbija się na drużynie, trenerze i bandach reklamowych. Zaraz ktoś powie, że nie znam Patryka jaki jest poza boiskiem, okej nie znam, ale widzę i oceniam go za postawę na boisku. A żeby zostać legendą nie wystarczy sobie wytatuować Reymana na ramieniu oraz być przykładem poza boiskiem. Bo i na boisku trzeba dawać z siebie wszystko, walczyć i biegać za Wisłę!
Patryk już popełnił parę błędów, jasne jak każdy człowiek. Dostał drugą, trzecią szansę nawet, a teraz odgrywa takie coś! Jak można zlekceważyć osobę trenera Wisły Kraków, to nie jest jakiś obcy człowiek, który przyjechał tu wypełnić kontrakt i zgarnąć kasę, to jest Kazimierz Moskal człowiek, który z tym klubem osiągnął więc niż Patryk.
Ma wsparcie z trybun - okej, tylko teraz należy się zastanowić, czy po tym jak ominął Moskala, który również to wsparcie z trybun ma ( podejrzewam że większe), też zasługuje na to wsparcie ? ( podkreślam chodzi mi o postawę na boisku, bo nie oceniam tego co robi i jak się zachowuje poza nim)
Na dzień dzisiejszy, patrząc na tą sytuacje to można wywnioskować, że Mały jest osobą, która psuje atmosferę, nie posiada szacunku do trenera i uważa, że może wszystko...
|