TeeS napisał(a):

|
Ale jeśli chodzi o meritum - uważam podobnie. Schować dumę do kieszeni, robić dobrą minę i sprzedać NATYCHMIASTOWO.
|
W obu przypadkach klub zapłacił za bezmyślną politykę płacową. Trzeba starać się uratować ile można, a później wreszcie wyciągnąć wnioski. Bo za chwilę może okazać się, że Czekaj to też nie "prawdziwy Wiślak" i umie liczyć.
Był Dolha, Kokoszka, były spięcia z Brożkami i Błaszczykowskim (dobrze że Borussia się zgłosiła, bo nie chciał podpisać nowego kontraktu), był Kosowski "frytkowy" i "pampersowy", ostatnio odpuściliśmy Baszczyńskiego żeby przepłacić Lameya.
Nie za dużo tego?