wolfy napisał(a):

Chyba że go rozwiąże na podstawie prawa Webstera.
Wtedy klub zarobi jakieś ochłapy.
gdyby było jak mówisz Patryk w ogóle nie byłoby dyskusji. Problem by nie istniał.
|
Niech rozwiązuje.
Teoria spiskowa, mówiąca o tym, że Małecki chce odejść na podstawie prawa Webstera i dąży do konfliktu z klubem, aby mieć wytłumaczenie swojej decyzji ma silne podstawy.
Jednak gdyby był facetem powiedziałby, że się nie porozumiał w sprawie kontraktu, obecne pieniądze nie zadawalają go i postanowił odejść. Tak się zachowują prawdziwi mężczyźni.
My mamy do czynienia z chłoptasiem.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański