|
Chociaż wynik meczu jest zdecydowanie gorszy niż gra Wiślaków, to muszę przyznać, że od momentu zdobycia przez nas bramki na 2:1, za sprawą cofnięcia się przez nas do defensywy (zgodnie ze słowami K.Moskala - niezamierzonego), na boisku było bardzo nerwowo i niestety słusznie, obawiałem się o wynik.
|