Drozd napisał(a):

|
Jak to jak, płacąc mu za grę najmniej jak się tylko da. Był taki okres że bez Małeckiego nic byśmy nie ugrali, dlaczego on do dzisiaj nie zarabia nawet średniej w klubie? Przecież to jest denerwujące nawet dla mnie, co dopiero mówić o Małeckim..
|
Jeszcze raz chciałbym przypomnieć, że Patryk miał propozycję nowego kontraktu. Nie zgodził się na warunki proponowane przez klub dlatego gra na starym kontrakcie (miał prawo odmówić, tak samo jak Wisła ma prawo zaproponować zawodnikowi tyle, ile uważa za stosowne - widocznie w klubie na tyle wycenia się umiejętności tego zawodnika).
Drozd napisał(a):

|
Dodać do tego jego gorącą głowę i mamy " ja wam teraz k... pokaże kto jest najlepszy". Czyli samotne rajdy na trzech, strzały z połowy, wcielanie się w playmakera i tak dalej, az do kopania bandy i dezercji przed meczem.
|
Czyli Patryk działa świadomie na szkodę własnego pracodawcy, na szkodę kolegów z zespołu? Jeśli tak, to naprawdę czas go z klubu usunąć.
Drozd napisał(a):

|
Jeżeli traktują go jak leszcza to Małecki jak leszcz sie zachowuje. A pismaki mają temat. Zastanawiające że połowa forum też nie może sie powstrzymać. Jakby jazda po Małeckim była premiowana. Mam przypuszczenie dlaczego Patryk wywołuje takie emocjonalne reakcje i nie jest to wysyłanie kibicow za blonia.
|
Co to znaczy, że traktują go jak leszcza? Czy klub odmówił rozmów w sprawie kontraktu? To, że Patryk myśli iż jest bogiem futbolu nie znaczy, że podziela jego zdanie choćby nasz dyrektor sportowy. Widocznie za pieniądze, które chciałby Mały Stan jest w stanie podpisać kogoś o którego umiejętnościach ma lepsze zdanie.
Jazda po Małeckim jest całkowicie uzasadniona - jeśli facet walczy "o swoje" jak sugerujesz, to wybrał sobie idiotyczny sposób. Kpi z trenera, prawdziwego Wiślaka, sabotuje mecze (tak twierdzisz) i olewa swoje obowiązki. Mamy go kolejny raz usprawiedliwiać?