|
Nie wiem co stoi za taką a nie inną decyzją Małeckiego. Mało mnie to interesuje. Trochę to dziwne ale nie mnie to osądzać. Jedyne co można na teraz powiedzieć to ,iż facet strasznie sobie skomplikował przyszłość. Nie wiem czy zamierza nadal zajmować się piłką na poziomie zawodowym ale jeśli tak, to musi naprawdę mieć mocne argumenty piłkarskie. Przyszly pracodawca będzie mieć nie lada dylemat aby podpisać gościa, który może odmówić wyjścia na boisko czy strzeli innego focha. Właściciele płacą grubą kasę aby mieć maszyny do gry a nie chodzące miny. Jedną z takich okazał się Tevez i raczej szybko na poważnie w piłkę nie pogra. Mimo niebywałych umiejętności. Pan Małecki póki co ma marne argumenty piłkarskie. Naprawdę, mówię to z czystej sympatii. Brak wrzutki, drybling żaden i gra kombinacyjna ,no sami widzicie. Trochę dziwna decyzja zważywszy na to , że asem piłkarskim nie jest.
Tak jak mówi, oceniam tylko jego grę i to co wnosi na boisku. Doświadczenie uczy, że nie ma co się zbytnio opowidać po żadnej ze stron, bo później wychodzą niezłe kwiatki. Życzę powodzenia w dalszej przygodzie z piłką.
PS. Co mu szkodziło dograć do końca kontraktu nie pozostawiając złudzeń co do swoich umiejetności ? Powkręcać ligowych kołków, gości z Liege i dziękuje było miło ale teraz większa kasa na mnie czeka i lepsza liga. Nie chcieliście wasza strata. I już.
Drozd, facet ma marniutkie umiejętności, jaki menago bez problemu znajdzie mu klub. Z taką przeszłością ? Już bez przesady, że o to tracimy mega grajka.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 20.02.2012 o godz. 10:31.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|