|
Trzeba zwyczajnie wyciąć wrzód bo zaczął się jadzić. Zwłaszcza teraz przed najważniejszym meczem sezonu.
Niestety aby rozmawiać o pieniadzach to trzeba mieć klasę i argumenty a tego Małeckiem ostatnio brakuje. Jego gra jest znacznie poniżej możliwości, które niewątpliwie posiadał. Jest jedna, rzecz która niepokoi bardziej - Małecki szybko się zniechęca. Przez długi okres pełnił rolę "trybuna ludu" a akolici z C bronić go byli gotowi własną piersią nawet wówczas kiedy lejąca się z niego żółć podzieliła trybuny na gorszych i lepszych.
Z powodu braku zaangażowania i wyników piłkarskich (brak ofert z rynku zewnętrznego) gra piłkarska zaczęła zmieniać się z grę na emocjach ludzi. Przywiązanie do barw, jawnie okazywana niechęć do konkurentów - zupełnie zmieniała optykę z jaką patrzyliśmy na Małeckiego. Z piłkarza zaczął stawać się kimś kto ma przypominać czym jest wiernośc i przywiązanie. Jednak mnie przypomina to obraz męża pijaka na rodzinnej imprezie. Małecki (mąż), mówi rodzinie jak kocha żonę (Wisłę), ale ona mu nie "daje", więc on ją bije (kłóci się i demonstruje niechęć).
Klub też zawinił - nie wykorzystał potencjału medialnego Małeckiego i nie potrafił go odpowiednio ukierunkować przez co Patryk szkodził marce Wisły Kraków i utrwalił swój ksenofobiczny wizerunek.
Jakby Małecki był odpowiednio opracowany to może on gościłby wczoraj w Lidze Plus Ekstra a nie "Pinokio" opowiadający brednie o swoich znajomościach z Avramem Grantem, Blanc, Redknappem i wizji swoich reprezentacyjnych sukcesów jako selekcjoner (ale to temat na innego posta).
Wracając do klubu - musi teraz się zachować i usunąć zawodnika bo inaczej narazi na szwank swoją reputację ponad 100 letniej firmy.
Trzeba się skupić na meczu w Belgii i po wczorajszym meczu ze słabiutkim, umówmy się, KGHM raczej na perspektywie dobrego otwarcia w Nowym Sezonie niż sukcesach w obecnym - mam na myśli granie bez ćiśnień do końca ligi i ostra praca na rynku transferowym+zasilenie z ME. Klejnotów rodowych nie wyprzedawać jak to L zrobiła - bo wczoraj z Górnikiem taki piach zagrali, że szok.
Pozdrawiam
PS:(...)Skąd ta lojalność?
Kamil Kosowski: "To jest lojalność wobec herbu, wobec kibiców, nie wobec właściciela."
"de oppresso liber"
|